21
Wt, Wrz
26 New Articles

Litza o swoich autorytetach. Wśród nich wspólnota i kobiety

AUTORYTETY
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Czy potrzebujemy autorytetów? Takie pytanie dostał od nas Litza. Odpowiedź wydaje się oczywista, a gość naszej grudniowej konferencji z cyklu “Powołani do Przywództwa” podszedł do niej wieloaspektowo – i dobrze.

(materiał bez wersji audio)

Wzór mimo woli

Autorytet muzyka to pierwsze, co może się nasuwać, gdy patrzymy na lidera Luxtorpedy i myślimy, że mógłby być dla kogoś wzorem, choć on, grając i – jak to określa – “drąc się” na koncertach, nie czuje się dla nikogo autorytetem. Zdaje sobie jednak sprawę, że ludzie go obserwują i sami z siebie mogą tak traktować. Jest w końcu rozpoznawalny i kojarzony z określonymi wartościami.

Oto pierwsza lekcja ze słów Litzy: ludzie potrzebują autorytetów i mogę być tak przez nich traktowany, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Tym bardziej powinienem uważać na to, co mówię i jak się zachowuję.

 

Pod prąd

To jedna strona medalu – ja jako autorytet i ludzie, którzy tak mogą mnie traktować. Litza to pokorny chłop – takie odnieśliśmy wrażenie i dało się zauważyć, że łatwiej mówić mu o drugiej stronie medalu czyli o ludziach, którzy dla niego są autorytetem. To wbrew pozorom rzadkość. Trudno oprzeć się wrażeniu, że współczesny mężczyzna to w większości przypadków urodzony autorytet dla innych. W dodatku taki, który nie potrzebuje niczyjego prowadzenia. U Friedricha jest inaczej i w dodatku wymienia on jako swoje autorytety m.in pewne dwie nieoczywiste “grupy”.

 

Środowisko autorytetów

Pierwsza to wspólnota. Jest to zahaczenie o inną rzadkość, jaką jest umiejętność zadbania o środowisko wzrostu, w którym jestem prowadzony. Litza doświadczał tego, np. gdy dorastały mu dzieci i jako ojciec potrzebował wsparcia, by lepiej je rozumieć. Każdy mężczyzna, który ma wokół siebie braci i otwiera się na relacje z nimi, stara się je pogłębiać, czerpie z tego proste codzienne korzyści, ale też wzmacnia się duchowo, bo w końcu Bóg przychodzi do nas przez ludzi. Dlatego warto otaczać się takimi, którzy są na Niego otwarci.

 

Autorytet płci pięknej

Druga (choć oczywiście nie jedyna) “grupa” autorytetów naszego gościa to kobiety. Strach pomyśleć, że niektórym mężczyznom trudno jest przyjąć kobietę jako kogoś równoprawnego, a co dopiero jako autorytet. Tymczasem wielu z nas na pewno ma w pamięci nauczycielki ze szkoły, które mógłby określić na tamtym etapie życia jako autorytety. Znajdą się na pewno i tacy – jak właśnie Litza – którzy mianem autorytetu określą własną żonę. “Niezbędna nam pomoc” to w końcu nie kura domowa, ale źródło inspiracji i osoba, która zna swojego męża najlepiej, bo jednak spędza przy nim dość sporo czasu. Warto ten fakt docenić i z niego skorzystać.

Dobrze, że Litza zwrócił uwagę na tych kilka aspektów, a jest to jedynie wycinek tego, co mówił o swoim życiu, o swoim stawaniu się autorytetem i o swoich autorytetach. Kawał historii, w której chyba najcenniejszy był brak teoretyzowania. To było po prostu o życiu, którego dla naszego gościa jest poligonem działania i odpowiadania (lub nie) na oczekiwania z zewnątrz. Nasza kolejna konferencja niejako wynika więc z pierwszej. Będziemy mówić o oczekiwaniach, odpowiadaniu na nie, działaniu, ale i sytuacjach, gdy działać nie należy. Serdecznie zapraszamy 13 marca. Szczegóły znajdziesz po kliknięciu w poniższy baner.


You don`t have permission to comment here!