20
Śr, Sty
28 New Articles

Czy nam się to podoba czy nie, każdy z nas ostatecznie musi komuś wierzyć. Nie jesteśmy w stanie wszystkiego sami sprawdzić, zbadać, poznać, zrozumieć. W spokojnych czasach ludzie opierają swoje przekonania na ugruntowanych autorytetach instytucjonalnych, które zbierają wiedzę i doświadczenie pokoleniowe. W czasach kryzysu sprawdzone reguły przestają działać i instytucje tracą swój status.

Fanpage „Zdelegalizować coaching i rozwój osobisty” przez kilka lat istnienia na Facebooku uzbierał ponad 150 tysięcy polubień. Jak to możliwe, że strona, skupiająca przeciwników z pozoru niewinnego tematu, zebrała więcej like’ów niż fanpage Polskiej Akcji Humanitarnej, twórców popularnej akcji Pajacyk, który ma na koncie niewiele ponad 100 tysięcy? I zasadnicze pytanie: czy rozwój osobisty rzeczywiście należy zdelegalizować?