25
Pn, Paź
19 New Articles

“Czy ksiądz jeszcze musi?”. Niedawno takie pytanie zadał mi jeden z wychowanków naszego Domu, widząc codziennie PlanoMax w moich rękach. Odpowiedziałem: „Nie, nie muszę, ale to narzędzie pozwala mi każdego dnia pracować nad sobą, planować dzień, wyznaczać wyzwania, dbać o codzienny rachunek sumienia…”.

Zakończyliśmy „sezon komunijny”. Wspomnienia dzieci są różne, zależne od mocnych akcentów, które stawiają dorośli, rodzice, krewni, katecheci. Jakie pozostanie wspomnienie dzieci po pierwszej spowiedzi? Kiedy ostatnio pytałem grupę, jak przeżywają ten ważny moment, w większości odpowiedzi zawarte było kluczowe słowo „stres”. Z własnego doświadczenia grzesznika wiem, jak ważna jest osoba spowiednika w tak intymnym spotkaniu marnotrawnego dziecka z przebaczającym Ojcem. Co mogę rozwijać w kapłaństwie, aby nie być „taryfikatorem łaski”, ale sługą pojednania i pokoju w relacji do Boga?

Wydawałoby się, że przyszły ksiądz powinien dostawać w seminarium pełną formację, która przygotuje go do posługi – bycia kapelanem szpitalnym, katechetą czy duszpasterzem jakiegoś środowiska zawodowego. Nic bardziej mylnego. Oczywiście seminarzysta dostaje pewien fundament, ale wszystko inne poznaje później.