05
Pt, Mar
29 New Articles

"Zbydlęcenie" czyli osioł obrażony na ludzi...

TWÓRCZOŚĆ BRACI
Posłuchaj
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Tym razem zwierzęta się nie kłócą. Raczej dzielą się swoimi obserwacjami na temat ludzi. Jak nas oceniają?

- Mam poetycki nastrój – zaczął lis. 

- W takiej prozie dnia to chyba dramat – wtrącił osiołek. 

- Pogoda wręcz uśmiecha się do nas z płatków śniegu. Coś taki ponury? - zapytał rudzielec.

- Lisie, moje myśli są gdzie indziej, wręcz mnie nosi! Dlaczego oni nas tak często obrażają? – odparł osioł.

- Ośle, jacy oni? – zapytał lis. 

- Ludzie. Nieraz słyszę, jak chcąc sobie dokuczyć, przypisują sobie zezwierzęcenie. Np. zbydlęcenie. A jako żywo, nigdy nie widziałem, żeby jakaś krowa chciała wyskrobać cielaka. A niektórzy “błyskawiczni” ludzie nie widzą w tym problemu... – podjął szary czterokopytny jegomość. 

- Mój drogi, wśród ludzi to już niestety normalność. Teraz to obrazą jest nazywanie nas ludźmi. A w końcu jestem lisem... – nie skończył rudy zwierz. 

- Chociaż spieramy się o wszystko, to trudno nie zauważyć, że przetrwanie gatunku to nie sprawa poglądów, a biologii. Ach Ci ludzie... – żachnął się osiołek. 

- To już nie mówmy o nich, zresztą wyrządzili nam tyle cierpienia, że wcale mi ich nie szkoda. Chociaż, jak są mali, wydają się tacy niewinni... – westchnął rudzielec. 

– To co ich tak zmieniło? Nasi pradziadkowie mówili, że kiedyś był taki piękny ogród, harmonia i pierwsi ludzie tacy piękni... – zapytał czterokopytny jegomość.

- No cóż, w naszym świecie też nie wszyscy byli w porządku... Pamiętasz tego węża, którego nigdy nie dało się przegadać... Sam lubię się mądrzyć, 

ale od niego to chyba mityczny Narcyz mógłby się uczyć samouwielbienia... – nie skończył lisek.

- Czyli nikt z nas nie jest bez winy... I dlatego lew poszedł tak daleko... że stał się człowiekiem – zakończył osiołek.


You don`t have permission to comment here!