26
Cz, Lis
39 New Articles

"Gdy komuś brakuje miłości, odwołuje się do swoich praw"

TWÓRCZOŚĆ BRACI
Posłuchaj
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Temat protestów dotarł również do naszych dialogujących zwierząt. Co im wyszło z tej rozmowy?


- Co myślisz o tych protestach? Ach te błyskawice. Historia nabiera rozpędu...  - zaczął z nutką triumfalizmu lis.

- Raczej lubi się powtarzać. Rewolucje wzmagają tylko obopólną niechęć, a od uderzenia pioruna to głównie pożary i zniszczenia - odparł posmutniałym głosem osiołek.

- Było nie zmieniać praw, nie ograniczać wolności... - nie skończył lisek.

- Do odbierania praw najsłabszym? Zaczynam się bać o siebie. Co, gdy będę chory? - przerwał szary przyjaciel.

- Nabędziesz nowe prawo, żeby już nie być chorym na zawsze... - rzekł szyderczo rudzielec.

- Lisie, a czy nie po to są lekarze, żeby leczyć? - zapytał osiołek.

- Ale czy nie lepiej mieć prawo do odstąpienia od leczenia, gdy obecne metody już nie działają? - podjął lisek.

- Może właśnie wtedy trzeba zaprosić do naszego życia lwa, króla życia? - zapytał osiołek.

- Gdyby był królem, nie dopuściłby do tak trudnych wyborów. Wszyscy wybieraliby życie - odparł lekko zmieszany rudzielec.

- Jego królestwem jest miłość. Dopiero gdy komuś brakuje miłości, odwołuje się do swoich praw... - nie skończył szary, czterokopytny jegomość.

- Insynuujesz, że walczący o wybór nie mają w sobie miłości? Ośle, nigdy błyskotliwością nie grzeszyłeś, ale teraz to już osiągnąłeś piekło - przerwał rozdrażniony lis.

- Myślę, że jej nie znają, tylko kierują się lękami. A lęk wykrzywia obraz siebie i innych. Już nie widzisz potencjału, wartości. Widzisz braki, niedostatki. Lew nie tracił wiary nawet z przebitym sercem, nikogo nie skreślał, nie wysyłał do piekła... - zakończył osioł.


You don`t have permission to comment here!