25
Pn, Sty
26 New Articles

Gdy zostaje Ci jedno życie... "Jumanji – Przygoda w Dżungli"

"Джуманджи: Зов джунглей / Jumanji: Welcome to the Jungle (2017)" by deepskyobject is licensed under CC BY-SA 2.0

KULTURA
Posłuchaj
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Dwadzieścia pięć lat temu (sic!) oglądałem film o grze planszowej, która próbowała wykończyć graczy – olbrzymie komary, pędzące nosorożce i inne straszne rzeczy – po prostu wielkie “wow” dla młodzika, jakim wtedy byłem. Sięgając po sequel, nie spodziewałem się niczego dobrego, bo przecież nie ma dobrych drugich części filmów. Tu jednak jest coś więcej, coś wartego zastanowienia.

 

Bohaterowie

Mamy tu przekrój szablonowych licealistów – sportowca, uczuleniowca, zapatrzoną w siebie blondynkę i kujonkę. Są jakby jednowymiarowi, może nawet niedostosowani do życia i pakują się przez to w kłopoty w szkole. Następuje typowa przemowa dyrektora: macie jedno życie, od Was zależy co z nim zrobicie. I już tutaj warto się zatrzymać i zadać sobie pytanie: co robię ze swoim życiem? Czy nie stałem się szablonowym monotematycznym wytworem świata? Zapraszam Cię, byś, oglądając wprowadzenie, badał siebie czy identyfikujesz się mocniej z którymś z bohaterów filmu i śledził uważnie jego przemianę.

Nie byłoby to Jumanji, gdyby bohaterowie nie zostali wciągnięci w grę, której zasad nie znają. To według mnie piękna metafora wejścia w dorosłe życie – nie wiesz co Cię czeka, zazwyczaj masz przykład rodziców, ale pewnie nie wszystko Ci powiedzieli, a świat zmienia się dynamicznie i to, co działało 30 lat temu, niekoniecznie sprawdza się dziś. Dzisiejsze poczucie zagubienia wśród młodych dorosłych nie jest niczym nadzwyczajnym. Może czujesz się niedostosowany do sytuacji, w której się znalazłeś, a może po prostu jeszcze nie wiesz na co Cię stać?

 

Uratować Jumanji

Film płynnie przechodzi do klasycznej przygody w formie gry komputerowej. Cel jest prosty – zamontować szmaragd w posągu Jaguara w sercu dżungli. Rzeczywistość gry komputerowej przełożona tu została według mnie wyjątkowo dobrze. Nie będę psuł Ci zabawy, bo nie raz uśmiałem się po pachy, nie tylko z nawiązań do mechaniki gier. W drodze do celu trzeba np. uważać na hipopotamy, jadowite węże i… ciasto. Uwaga – niektóre żarty sytuacyjne nie nadają się dla podstawówki. 

 

Transformacja

Bohaterowie, mimo swoich wad, powoli zaczynają dopasowywać się do swojej nowej roli, choć nadal w najmniej oczekiwanych momentach owe wady dają o sobie znać. Warto zwrócić uwagę na rozmowy odbywające się w drodze. Każdy bohater w którymś momencie staje w prawdzie przed sobą i zdaje sobie sprawę ze swoich wad, ale też odkrywa ukryte zalety. Te momenty są oczyszczające, zarówno dla osób, jak i relacji, budują zaufanie i jedność. Pomyśl o sobie. Czy też tak potrafisz, czy raczej masz tendencję, by kisić coś w sobie?

Z czasem bohaterowie zaczynają lepiej korzystać z umiejętności swoich awatarów i coraz bardziej rezygnują ze swoich starych przyzwyczajeń nabywając po drodze nowe. My też często budujemy wokół siebie mury z „fałszywego ja”. Mnie osobiście potrzeba wtedy czasu, wyzwań i trudu żeby się z tego wyleczyć.

 

Gdy zostaje Ci tylko jedno życie

Historia wraca do sedna, gdy niektórym awatarom zostaje jedno, ostatnie życie. Pojawia się niepewność: “Co jeśli je stracę?!”. Wraca strach przed rzeczywistością, bo gra przestaje być zabawą, a staje się walką o przetrwanie. Zupełnie jak w domu, wracają strachy przed porażką, ale jednocześnie zawiązuje się drużyna, która może wspólnymi siłami dokończyć grę. Czy im się uda? Czy są zdolni do poświęceń i zmieniania starego ja? Nie powiem, sprawdźcie sami!

 

Podsumowując

Czy ostatni poziom można pokonać samemu? Utożsamiam to pytanie z innym: Czy można przejść samemu przez życie? W końcu nasze życie to ostatni poziom. Ono jest jedyne i od nas zależy, jakie wszczepimy w nie wartości. Oczywiście, da się przez nie przejść samemu, ale zdecydowanie lepiej zrobić to z paczką ludzi, którzy się uzupełniają, motywują, wspierają, choć często mają zupełnie inne upodobania, cele i marzenia. Czy masz to, czego potrzeba, żeby iść trudną drogą i przejść ostatni poziom? Co zrobisz, gdy poziom okaże się za trudny do przejścia w pojedynkę? To wtedy najbardziej potrzebujesz przyjaciół. 

Życzę Ci dobrego seansu i udanej „Przygody w Dżungli”.


You don`t have permission to comment here!