29
Pn, Lis
16 New Articles

"Duża ryba" w małym stawie – film o mnie... i o Tobie pewnie też

KULTURA
Posłuchaj
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

“Byłeś dużą rybą w małym stawie, ale w tym oceanie toniesz.” Takich perełek w filmie “Duża Ryba” Tima Burtona jest mnóstwo. To film o przechodzeniu do dorosłości, o relacji z ojcem, o zrozumieniu, może nawet o egoizmie. Jest utrzymany w dość typowym dla reżysera klimacie bajkowym, ale nie dajcie się zwieść – jest tu dużo ukrytej mądrości. Zarzuć więc wędkę i złap cząstkę siebie.

 

Niepokonany

Nasz bohater szybko dochodzi do wniosku, że jego miasto jest za małe na jego ambicje i postanawia wyruszyć w świat. Już na starcie wie, że musi wybrać drogę mniej uczęszczaną – a ta prowadzi go przez ciemną dolinę, pokusę idealnego miejsca na ziemi, pracę za darmo, wojnę o miłość i inne niespodziewane meandry dorosłego życia. Z jego opowieści wynika, że wszystko wychodzi mu idealnie i bez strachu.

 

Spocząć na laurach

Bohater niemalże prosto z decyzji o swojej potrzebie dalszego wzrostu trafia w miejsce wprost wymarzone – jest akceptowany, może wykorzystać swoje umiejętności w pełni, nie musi się już o nic więcej martwić. Mnie ta sytuacja skłania do zastanowienia, czy nie trafiłem w takie miejsce teraz lub w przeszłości. Myślę, że warto wykorzystać to jako przestrogę przed podobną pułapką w przyszłości. Takim miejscem może być praca, ale też dom. W obydwu miejscach możliwe jest osiągnięcie pewnego wygodnego poziomu stabilności, powtarzalności. Łatwo wtedy zapomnieć, że jeśli stoimy w miejscu, to najczęściej jednak się cofamy. 

Praca bez wyzwań staje się nudna, relacja bez niespodzianek też. Kiedy na przykład ostatni raz zaskoczyłeś swoją ukochaną jej ulubionymi kwiatami? Czy w ogóle wiesz, jakie są jej ulubione kwiaty? Jest maj, może pora wyskoczyć po konwalie. I zrób to proszę zanim obejrzycie razem ten film! Jeśli poprawiłeś swoją efektywność w pracy podczas pandemii, to może pora poprosić o więcej odpowiedzialności, podwyżkę, awans. Jeśli czujesz, że utknąłeś bez perspektywy na rozwój, to może pora zaktualizować CV albo podrasować profil Linkedin.

 

Podjąć wyzwanie

W bieżącym kwartale mierzymy się we wspólnocie Przymierze Odważnych z pytaniem “Jak działać, by żyć w obfitości?”. We wprowadzeniu do minionej konferencji z cyklu Powołani do Przywództwa (kolejna już 29.05) na warsztat był wzięty Forrest Gump i m.in. jego nie kwestionowanie tego, co życie mu serwowało – dosłownie miał “życie jak pudełko czekoladek”. Bohater "Dużej Ryby" jest bardziej asertywny. Z jednej strony korzysta z okazji, które daje mu codzienność, ale też zdaje się mieć wszystko przemyślane zanim te okazje się nadarzą. Może skorzystać z równej, prostej drogi, ale decyduje się na trudniejszą i niebezpieczną – jest przygotowany. Nie podejmuje przedwcześnie wyzwania, na które nie jest gotowy, jednocześnie dbając o złożoną obietnicę. Godzi się z tym, że w oceanie sam jest małą rybką, ale jednocześnie pracuje na to, by urosnąć i kiedy przychodzi czas próby, jest gotowy do działania. A Ty jesteś gotowy do działania? Utknąłeś na planowaniu, czy dopiero zastanawiasz się jakie są Twoje marzenia? Na to pytanie nie ma złej odpowiedzi. Są tylko różne etapy.

 

Ile we mnie prawdy?

Być może znasz porównanie mężczyzny do góry lodowej. Tylko 10% widać nad taflą wody, a pozostałe 90% jest ukryte. Na tej kanwie w filmie widać chęć poznania ojca przez syna. Mnie jako ojca bardzo to zastanawia – czy moje dzieci mnie rozumieją? Ile im pokazuję, a ile ukrywam? Ile potrzebuję zmienić w swoim zachowaniu, żeby mnie rozumiały? Czy jestem prawdziwy? Czy stać mnie na więcej? Czy potrafię najpierw zrozumieć ich potrzeby, zanim zaspokoję moją potrzebę bycia zrozumianym?

Z jednej strony dzieci to bystrzy obserwatorzy, ale jeśli karmimy je ciągle niestworzonymi historiami, to prędzej czy później przestaną nam wierzyć, przestaną nas słuchać i przestaną nam ufać. Sprawdź dziś, czy jesteś prawdziwy czy raczej opowiadasz o sobie bajki.

 

Jak być dużą rybą?

Na drodze do życia w obfitości niechybnie czeka nas wynurzenie góry lodowej. Zostaną wydłubane brudy, czeka nas nawrócenie, kolejne upadki i powstawanie z nich, ale tylko tak możemy stanąć w prawdzie, a nie dryfować w prawie pełnym zanurzeniu. Nie chcę żeby moje życie było ukryte, tajemnicze, nieznane. Chcę być blisko, w prawdzie, wolności i wspólnej radości z moimi bliskimi. Ten film dostarcza mi motywacji i zostawia z pytaniami, które warto sobie zadać, nawet jeżeli odpowiedzi nie będą łatwe do strawienia. 

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Tu znajdziesz informację, gdzie obejrzeć film “Duża Ryba”: https://upflix.pl/film/zobacz/big-fish-2003.

 


You don`t have permission to comment here!