06
Pt, Sie
22 New Articles

Dlaczego Eucharystia nie jest Twoim najcenniejszym skarbem?

fot. Cathopic

LITURGIA
Posłuchaj
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Zanim zaczniesz czytać ten artykuł zrób sobie małe ćwiczenie – wyciągnij kartkę i długopis i zapisz dziesięć najcenniejszych skarbów, jakie masz w swoim życiu. Przeczytaj teraz, co znalazło się na twojej liście. Może jest tam żona, rodzina, praca, wiara, a może dom, który wybudowałeś i nowy samochód? Ale czy znalazło się na niej miejsce dla Eucharystii?

 

Czytaj także: Po co post eucharystyczny? Czy jego złamanie jest grzechem?

 

Najcenniejsza dla Kościoła

Jan Paweł II w encyklice Ecclesia de Eucharistia napisał: „Eucharystia, pojęta jako zbawcza obecność Jezusa we wspólnocie wiernych i jako jej pokarm duchowy, jest czymś najcenniejszym, co Kościół posiada na drogach historii”. W tym krótkim zdaniu Ojciec Święty wskazuje, dlaczego to właśnie Eucharystia powinna się znajdować na liście każdego z nas.

Podczas każdej Mszy Świętej spotykamy przy ołtarzu Chrystusa. To tam – na eucharystycznym stole – dokonuje się przeistoczenie chleba i wina w Jego ciało i krew. On sam staje się obecny wśród nas w sposób fizyczny i namacalny. To nie jest tylko bogate w znaki wydarzenie symboliczne, nie jest to również jedynie wspomnienie Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Eucharystia jest pamiątką urzeczywistniającą się na naszych oczach. Stajemy wobec ogromnej tajemnicy, bo oto nasz Pan i Zbawiciel jest obecny pośród nas w swoim Ciele i w swojej Krwi. 

 

Aby żyć na wieki

Chociaż zewnętrzna powłoka chleba i wina zostaje po przeistoczeniu bez zmian, to ich istota jest całkowicie przemieniona mocą Ducha Świętego. Warto sobie uświadamiać to, że w Komunii Świętej nasz Pan, Jezus Chrystus, jest obecny i dostępny dla każdego z nas. Co więcej, On sam nazwał siebie „chlebem żywym”, który jest nam niezbędny na drodze do zbawienia. W Ewangelii wg św. Jana czytamy: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. (J 6,51) Jezus uczynił się pokarmem dla naszej duszy. Tak jak nasze ciało potrzebuje odpowiedniej porcji kalorii każdego dnia, tak nasza dusza musi się karmić ciałem Zmartwychwstałego na drodze do zbawienia.

 

Czytaj także: "Kościół to nie biurowiec". O ciszy podczas Mszy

 

Jezus obecny we wspólnocie

W znaku chleba i wina Jezus jest między nami w sposób namacalny. Jednak podczas Eucharystii doświadczamy Jego obecności w jeszcze inny, mniej oczywisty sposób. W 18. rozdziale Ewangelii wg św. Mateusza, Jezus powiedział: „Tam, gdzie dwaj lub trzej zbierają się w moje imię, jestem pośród nich”. (Mt 18,20) Zgodnie z tymi słowami wierzymy, że Jezus jest wszędzie tam, gdzie gromadzimy się razem, aby się modlić lub działać w Jego imię. Jest obecny podczas każdej sprawowanej przez nas liturgii, a w sposób szczególny podczas ofiary eucharystycznej. My wszyscy, jako wspólnota zgromadzona wokół ołtarza, stajemy się „mieszkaniem Boga w Duchu”. (por. Ef 2, 21-22). Nasz Pan przychodzi do każdego z nas indywidualnie w komunii świętej i jednocześnie do wszystkich razem jako wspólnoty, aby nas uświęcać swoją obecnością.

 

Moja troska o Eucharystię

Niezwykła wartość Eucharystii w życiu Kościoła podkreślana jest od wieków przez soborowe dokumenty i papieskie encykliki. Pomimo zmian zewnętrznych form liturgicznych, jest to sakrament otaczany niezwykłą opieką jak drogocenna perła, którą w darze otrzymaliśmy od naszego Pana. Dlatego warto się zastanowić, na ile my w swojej codzienności potrafimy patrzeć na Eucharystię jak na najcenniejszy skarb, jaki posiadamy tu na Ziemi. Czy potrafimy się zatroszczyć o właściwe przygotowanie do przeżywania Mszy Świętej i o godne w niej uczestnictwo? W końcu spotykamy się z naszym Panem i Zbawicielem.

 

Czytaj także: W spodenkach na Mszę? Oto mój niedzielny męski dress code

 


You don`t have permission to comment here!