06
Pt, Sie
22 New Articles

Nerwica u spowiedzi. Jak zwalczyć skrupuły?

DUCHOWOŚĆ
Posłuchaj
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

A może jednak się pomyliłem? A może jednak to grzech? A może nie odprawiłem tej pokuty? A może nie żałowałem wystarczająco dobrze. „A może” to zwrot, który często pojawia się w głowie osoby cierpiącej na skrupuły. Rozpoczyna on całą serię męczących pytań, które utrwalają postawę niepewności oraz przekonania o własnym wewnętrznym złu.


Czytaj także: Szczera spowiedź – nie owijajmy w bawełnę

 

Kim jest skrupulant?

Skrupulant to osoba, której sumienie jest nadwrażliwe. Taki człowiek cierpi z powodu lęków, które bardzo często dotyczą sfery duchowej. Skrupulant żyje w strachu odnośnie kwestii moralnych, zwłaszcza w dziedzinie seksualnej. Oto kilka standardowych przymiotów skrupulanta:

  • drobiazgowo liczy grzechy i wyolbrzymia ich liczbę;
  • ma trudności z określeniem ciężaru grzechu;
  • wątpi w szczerość swojej spowiedzi oraz żalu;
  • często wraca do spowiedzi, bo ma wątpliwości co do jej ważności.

Oprócz tego skrupulant może mieć problemy z ogólnym życiem duchowym: mnoży praktyki pobożne lub wykonuje dziwne modlitwy i gesty związane z wiarą. 

Bardzo ważne jest jednak to, że skrupuły to nie tyle problem duchowy, co psychiczny. Chodzi w nim bowiem o nerwicę lękową.

 

Jak można pomóc w skrupułach?

  1. Skrupuły, choć to problem natury psychicznej, dotykają mocno sfery duchowej. Trzeba zatem powiedzieć sobie jasno: Bóg nie chce, by człowiek żył w strachu. Bóg NIE JEST źródłem lęku. A zatem i te lęki nie są Boskim darem ku wzbudzeniu żalu za grzech, ale nerwicą lękową. Dalsza pomoc zależy od stopnia nasilenia problemu. 
  2. Kwestią kluczową będzie stały spowiednik, który zna skrupulanta i będzie mógł adekwatnie mu pomóc, doradzić i wyleczyć skrupuły. To, jak często winna odbywać się spowiedź, należy uzgodnić z kapłanem. 
  3. Skrupulant musi uczyć się rozpoznawać własne emocje, nazywać je, ale w swoim działaniu postępować tak, jak dyktuje rozum. W kwestiach moralnych mamy kierować się sumieniem, które jest rozumnym osądem. Nie bazuje ono zatem na emocjach.
  4. Bardzo ważne w walce ze skrupułami są także: higieniczny tryb życia, odpoczynek oraz unikanie stresu, który potęguje negatywne i trudne emocje związane z lękiem. Bardzo istotne jest także zaangażowanie się na rzecz innych osób. Skrupulant ma bowiem tendencje do kręcenia się wokół siebie i swoich problemów. Wyjście do drugich to także metoda na leczenie skrupułów.

 

Czytaj także: "Nie bój się Boga!" Co to jest bojaźń Boża?

 

Gdy robi się dużo ciężej

Skrupuły, jak wspomniałem wyżej, to objaw nerwicy lękowej. Sposoby podane wyżej mogą czasami nie pomóc w samodzielnym uporaniu się z tym bardzo męczącym problemem. Warto wtedy sięgnąć po fachową pomoc specjalisty.

Psychoterapeuta może się czasami okazać, obok kapłana w konfesjonale, konieczną osobą, by uporać się z lękami i wyleczyć się ze skrupułów. Pomoże on odnaleźć przyczynę nerwicy oraz umożliwi zmianę myślenia i wyjścia z niej. 

Troska o zdrowie psychiczne poskutkuje poprawą życia duchowego. Życie duchowe, spowiedź oraz decyzje moralne nie będą już napawać obawami, a obraz Boga stanie się o wiele prawdziwszy.

 

Kształtowanie sumienia

Aby podejmować dobre decyzje moralne i odczytywać Bożą wolę, konieczne jest właściwe formowanie sumienia. Sumienie to sąd rozumu praktycznego. O co chodzi w tej krótkiej definicji?

  • Sąd – czyli ocena, czy dany czyn jest dobry lub zły na podstawie Bożego prawa – przykazań i słowa Bożego
  • Rozumu – ta ocena bazuje na myśleniu i rozumie, a nie na emocjach czy opiniach innych.
  • Praktyczny – oceniane są konkretne czyny, które mamy dokonać tu i teraz.

Aby wydawać dobre sądy, sumienie musi być prawidłowo kształtowane. W przeciwnym razie będziemy mieli do czynienia z sumieniem laksysty, który praktycznie nie widzi nic złego, lub skrupulatna, który zło dostrzega nawet tam, gdzie nie przechodziło.

Formacja sumienia dokonuje się przez regularną spowiedź, edukowanie się w zakresie wiary, rozmowy z przyjaciółmi, działalność we wspólnocie no i przez modlitwę.

 

Więcej spokoju dla skrupulanta

Wszystkie te zabiegi, o których napisałem, mogą pomóc człowiekowi zmagającemu się ze skrupułami. Bóg nie powołał nas o lęku, ale do wolności. I nie jest Jego zamiarem, byśmy codziennie trzęśli się ze strachu w obliczu grzechu – szczególnie tego wyimaginowanego. Wewnętrzny monolog „A może…” lepiej zastąpić: „Bóg jest miłością. Kocham Cię Jezu i ufam Ci!”. I jest to najlepsze zawołanie w leczeniu się ze skrupułów.

 

Czytaj także: Bliskość z Bogiem czy klepanie pacierzy? Co to znaczy, że jestem pobożny?

 


You don`t have permission to comment here!