20
Śr, Sty
28 New Articles

Jakie myśli rodzą się w Tobie, gdy rozważasz, jakie jest ludzkie ciało? Czy postrzegasz je jako coś dobrego czy złego? Chrześcijaństwo przez wieki z powodu wielu wypaczeń – wynikających ze złego rozumienia Słowa Bożego czy wielu błędnych przekładów Nowego Testamentu z języka greckiego na ojczysty – traktowało ciało co najmniej nieufnie. Jak więc jest? Czy ciało jest czymś złym? Jakie podejście do ciała powinien mieć uczeń Jezusa?

Wydarzenie z drugiego rozdziału Ewangelii wg św. Mateusza opisuje hołd złożony przez trzech niezwykłych mężczyzn przed Jezusem tuż po jego urodzeniu. Zostali oni nazwani przez ewangelistę mędrcami. To wydarzenie (nie dające się jak dotąd zweryfikować historycznie) dało najwyraźniej sporo do myślenia pierwszym chrześcijanom, skoro młody Kościół nadał mu doniosłe znaczenie i w sposób szczególny chciał, aby w liturgii je wspominać.

Z roku na rok z coraz większą niecierpliwością wyczekuję na ten moment, gdy usłyszę w kościele: „Po upadku człowieka grzesznego” lub „Grzechem Adama ludzie uwikłani”. To znak, że rozpoczyna się okres Adwentu, który jest niezwykle cenny dla każdego wierzącego, ale przede wszystkim dla mężczyzny – uczy nas bowiem tego, co naprawdę ważne i w co warto się zaangażować.

"Wiara, siła, męstwo to nasze zwycięstwo" ‒ miarowe klaśnięcia na koncercie Luxtorpedy zjednoczyły tłum, w którym stałem, chłonąc jedność i tony dźwięków. A na scenie... niepełnosprawni na wózkach inwalidzkich.

Kilka dni temu byłem na kolacji u moich przyjaciół. Sympatyczna Pani Domu przy okazji spotkania uparcie pytała swojego męża i mnie o podsumowanie roku, który powoli dobiega końca. Trochę mnie to irytowało, ale też przypomniało mi, że warto się zatrzymać, a podsumowania (zwłaszcza kończącego się roku) mają swój głęboki sens. Dzięki Pani Domu, paląc z Panem Domu kilka godzin później fajkę i smakując whisky, snuliśmy męskie rozważania o tym, co za nami i co powoli jawi się na horyzoncie.

Odpust to nie kolorowe kramy z cukierkami, tak popularne na wioskach, ale darowanie kar, które zaciągnęliśmy przez grzechy… Co takiego? Bóg odpuszcza grzechy, ale pozostawia karę?! Czyli z jednej strony mówi: „Spokojnie, wszystkie grzechy masz darowane”, ale z drugiej: “Ja nie zapominam… Kara musi być!”. Niewesoły ten obraz… Spróbujmy jednak powiedzieć sobie o tej rzeczywistości nieco innym językiem.

Jak niektórzy z nas doskonale zapewne wiedzą ze współczesnych gier RPG, zanim wojownik wyruszy do walki musi skompletować wyposażenie, a potem ćwiczyć, aby uzyskać doświadczenie. Tak samo jest w walce duchowej.

 

Więcej artykułów…