25
Pn, Paź
19 New Articles

Towarzyszenie duchowe w ujęciu pandy i smoka

KIEROWNICTWO
Posłuchaj
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Zupełnie niedawno zwrócił moją uwagę internetowy mem, który został opisany ciekawym, krótkim dialogiem. Podróżująca wraz ze smokiem panda zapytała, co jest ważniejsze dla istoty podróży – sama podróż (i wszystko, co w jej trakcie się dzieje) czy może cel. W odpowiedzi usłyszała, że najważniejsze jest towarzystwo…

 

Kim się otaczasz?

Myślę, że wszyscy się zgodzimy co do tego, że życie można rozumieć jako pewnego rodzaju podróż. I jeżeli chcemy, żeby ta podróż była piękna i pozwoliła nam dotrzeć do właściwego celu, to te dwa elementy, na które wskazuje pytanie pandy, powinny zawsze nam towarzyszyć. Jaki jest cel mojej wędrówki, a także jak rozumieć i dobrze odczytywać znaki, które stawia na drodze życie?

Źródło: Demotywatory.pl

Dokładnie w tym kontekście niezwykle pouczająca jest refleksja smoka. Aby na stawiane przez nas pytania umieć odpowiadać w dobry sposób (czyli mądrze), potrzebujemy właściwego towarzystwa, potrzebujemy ludzi, którzy będą nas podprowadzali pod jak najlepsze wnioski i rozstrzygnięcia. Od tego, kto jest moim przyjacielem, kto pośrednikiem, kto autorytetem, kto towarzyszem na mojej drodze, bardzo wiele zależy. Dlatego w moim odczuciu odpowiedź smoka nie dotyczy jedynie przyjemności, bo fajnie i miło jest dzielić z innymi życie i przygody, ale jest to sprawa fundamentalna. Ludzie, którymi się otaczam i u których szukam wsparcia, mają przeogromne znaczenie dla moich działań i moich postaw.

 

“Kierowniku” czy “towarzyszu”?

Oczywiście, różne mamy znajomości i na wielu płaszczyznach spotykamy się z różnymi osobami. Inne są znajomości sąsiedzkie, inne zawodowe, inne towarzyskie, przyjacielskie lub rodzinne. Każdy z tych obszarów jest ważny i każdy na swój sposób pomaga w „tworzeniu” nas samych. Jest jednak jeden szczególny obszar, który – moim zdaniem – coraz bardziej jest odkrywany jako wartość i który bardzo trafnie można opisać w duchu odpowiedzi smoka słowem “towarzyszenie”. Mówię tu o kierownictwie duchowym.

Słowo “kierownictwo” może wzbudzać początkowo pewien opór, bo kojarzy się z relacją podporządkowania i nierówności. Jest w tym poniekąd prawda, ale na zupełnie innym poziomie, niż przy pierwszym wrażeniu. To nie jest posłuszeństwo, które przebiega na linii: kierownik duchowy i ten, kto do niego przychodzi. Jest to posłuszeństwo, które obaj wyrażają wobec Ducha Świętego i Jego natchnień, posłuszeństwo wobec woli Bożej, którą kierownik duchowy jedynie pomaga odkryć i wprowadzić w życie. Dlatego właśnie, na poziomie międzyludzkim, podoba mi się bardzo słowo “towarzyszenie”, które oznacza prawdziwą obecność i to obecność twórczą.

 

Stawianie najważniejszych pytań

Myślę, że taka relacja jest wyrazem odwagi otwarcia się na Boga i wyrazem odwagi otwarcia serca. Być może nie jest tak zawsze, ale w zdecydowanej większości przypadków mamy problemy z otworzeniem się przed innymi, zwłaszcza w sprawach najbardziej osobistych i dotyczących życia duchowego. Kierownictwo jest możliwością stawiania pytań najważniejszych i szukania mądrości, które jest wolne, osobiste i wyjęte z kontekstu codzienności, a przez to staje się towarzyszeniem Boga na mojej drodze rozwoju.

Gdyby panda nie znajdowała się w towarzystwie smoka, zostałaby ze swoim pytaniem sama i być może nigdy nie doszłaby do tej mądrej odpowiedzi. Na szczęście my także nie musimy być sami w naszej drodze.


You don`t have permission to comment here!