24
So, Paź
38 New Articles

Dzisiejszy odcinek toczy się wokół pikantnego życia pewnego młodzieńca, którego żydowskie imię brzmiało Izaak. Postać biblijna żyjąca niejako w cieniu swojego ojca Abrahama. Jak myślicie, co mógł przeżywać bohater tej historii będąc skrępowanym, prowadzonym na ofiarę, będąc świadomym tego, że ojciec chce go zabić, aby spełnić wolę Boga? Dowiadujemy się także paru faktów z życia Izaaka. Wiecie, że w wieku 40 lat był wciąż singlem? W ten sposób naturalnie w odcinku przechodzimy do relacji mężczyzny i jego matki. Kiedy powinna ta przysłowiowa "pępowina" zniknąć. Jak sobie poradził Izaak w tym obszarze?

Patrząc na dorobek Jana Chrzciciela jako proroka, widzimy w nim człowieka sukcesu. Ma autorytet i jest posłany przez Boga. Jego nauczanie trafia do serc wielu ludzi i przynosi obfite owoce. Wreszcie, Jan rozpoznaje w Jezusie wyczekiwanego od wieków Mesjasza. Słyszymy, że "między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela". Piękne, poświęcone Bogu życie! Dlaczego zatem kończy się ono w wyniku lekkomyślnie rzuconego słowa i kobiecej zawiści? Czy ta śmierć ma sens?

Oto dobry dowódca, który przyszedł w interesie swojego sługi do Jezusa. Jego słowa wyryły się w obrzędach Eucharystii i wypowiadamy je zawsze tuż przed Komunią Świętą. Jezus powiedział o nim, Rzymianinie i poganinie, że u nikogo w Izraelu nie spotkał tak wielkiej wiary. Czym ten żołnierz może nas zainspirować?

Łatwo się skupiać na tym, co zewnętrzne, trudniej dostrzec swoje intencje. Być może jesteś książkowym Polakiem-katolikiem, ale gdyby Tobie Jezus powiedział "Sprzedaj wszystko, co masz", prawdopodobnie zaczęłyby się schody. Dziś przyglądamy się postaci bogatego młodzieńca.

Przed nami protoplasta X-Mena w wersji biblijnej i człowiek, wobec którego nawet br. Adam Zwierz zadeklarował, że byłby pokorniutki i posłuszny - a to już naprawdę wiele znaczy :)

Samson to człowiek, który miał siłę, ale był niewierny swojej misji. Miał wielu wrogów i prawdopodobnie niskie poczucie własnej wartości. Zostawił po sobie wiele zniszczeń, ale ostatecznie Bóg go nie odrzucił. Oto bardzo bliska nam postać - człowiek, którego historia jest przestrogą, który pomimo posiadanej siły był słaby, uciekał przed Bogiem i nie chciał z Nim dialogować, ale w ostatnim momencie zwrócił się właśnie do Niego.

Jonasz wiedział, czego chce. Niestety jego wyobrażenia i plany były sprzeczne z Bożym planem. W jego buncie wobec Boga jest jednak potencjał. Bóg wybrał go nieprzypadkowo. Oto postać, która jest kopalnią męskich postaw, błędów, na których możemy się uczyć. Z drugiej strony historia Jonasza jest świadectwem miłosierdzia Boga - i dla Niniwy, i dla Jonasza.

Więcej artykułów…