21
Wt, Wrz
26 New Articles

"Zrodziło się we mnie przekonanie, że będę miał potomka" – świadectwo nocnej modlitwy

MODLITWA
Posłuchaj
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Jak ważnym doświadczeniem może być nocna modlitwa i jak wiele można na niej wyprosić? Oto świadectwo Michała Paczuły z Drogi Odważnych.

 

W 2018 r. nasza wspólnota organizowała rekolekcje adwentowe “Zdążyć przed świtem”. Można powiedzieć, że byłem wtedy świeżakiem, jeśli chodzi o męską formację. Dopiero poznawałem portal wspólnoty. Pewnego dnia zobaczyłem tam zaproszenie na te rekolekcje i pomyślałem "czemu nie?". 

Cały tydzień wstawać o 4:30, by być gotowym na 5:00 – w tamtym czasie było to dla mnie spore wyrzeczenie (dziś z punktu widzenia ojca wywołuje to tylko uśmiech na twarzy). Pamiętam, że oczy mi się same zamykały, ale obiecałem przed Bogiem, że nie odpuszczę!

Zwieńczeniem rekolekcji było poranne spotkanie w piątek w kościele Dobrego Pasterza na warszawskim Wawrze. Nie mam auta, a komunikacja w okresie świątecznym o tej porze nie jeździła. Nadmienię, że z Ursynowa, gdzie mieszkam, na Wawer komunikacją jechało się wtedy 1,5 godz. Napisałem wiadomość do Odważnych z pytaniem, czy ktoś może mi pomóc się dostać. Pomogli! O 4:15 podjechał do mnie autem Zbigniew Załuska, jeden z liderów. Wielkie było moje zdziwienie, kiedy okazało się że ten człowiek wstał PRZED 3:00 rano i z Bemowa przyjechał na Ursynów tylko po to, żeby zawieźć mnie na Wawer! Do tego był już wtedy tatą trójki małych dzieci!

W tamtym czasie borykaliśmy się z żoną z niemożnością zajścia w ciążę. Żona była po operacji, która miała nam to umożliwić, ale po ludzku szanse wciąż nie były największe, a pragnienie w naszych sercach ogromne. Postanowiłem, by poczęcie dziecka było moją intencją w czasie tych rekolekcji. To właśnie w piątek, będąc w Kościele Dobrego Pasterza, poczułem, że moje serce zalewa fala ciepła i w głowie zrodziło się przekonanie, że będę miał potomka. W tym samym roku, będąc na Wigilii u moich rodziców, ze łzami w oczach mogliśmy się im pochwalić dwoma kreseczkami na teście ciążowym. Dziś jestem ojcem ponad półtorarocznego Karola.

Tym bardziej chcę brać udział w Nocnych Wyzwaniach, które organizujemy jako Droga Odważnych w nocy z pierwszego czwartku na pierwszy piątek miesiąca (najbliższe już w tym tygodniu). Przyświecają mi dwa powody. Pierwszy to dziękczynienie Bogu za łaskę, jaką otrzymałem ponad dwa lata temu w tamtym czasie. Drugi zaś związany jest z podobną intencją jak wtedy. Żona oczekuje na kolejną operację, byśmy mogli starać się o kolejnego potomka. Na najbliższej nocnej modlitwie chcę więc szczególnie polecać Panu pomyślność zabiegu i prosić go o kolejne dziecko.

Nocne Wyzwania to dla mnie szczególny czas rozmowy z Bogiem – taka męska (ale i intymna) relacja. Cisza, Bóg i ja – czego chcieć więcej? Zapraszam na www.nocnewyzwania.pl.

 

Michał Paczuła


You don`t have permission to comment here!