31
So, Sie
20 New Articles

Okres wakacji, zwłaszcza w tym roku, jest zewsząd wyczekiwany. Nie dziwi to w obliczu długich zmagań z obostrzeniami, ograniczeniem kontaktów, nierzadko osobistego doświadczenia choroby czy nawet straty kogoś bliskiego. Jesteśmy spragnieni odpoczynku. Mało tego, potrzebujemy go i jak najbardziej na niego zasłużyliśmy.

Kiedy mówimy o modlitwie, często w pierwszej kolejności myślimy o pacierzu, różańcu, koronkach czy litaniach. Potem o modlitwie myślnej jako rozmowie z Bogiem bez ustalonych reguł albo o różnych formach modlitwy liturgicznej z Eucharystią na czele. Jednak dopiero gdzieś na szarym końcu tej listy przypominamy sobie o Piśmie Świętym. Biorąc pod uwagę, że jako chrześcijanie wierzymy w Boga, który jest osobą, to naszym celem powinno być budowanie z Nim relacji. A jak lepiej budować relację, jeśli nie poprzez dialog? Bóg sam go inicjuje, dając nam do ręki Swoje Słowo.

Nie sposób ująć w tak krótkim tekście wszystkiego, co dotyczy Eucharystii i co po ludzku jesteśmy w stanie w niej zrozumieć, dlatego postaram się skupić na kilku aspektach, które pomagają nam w lepszym przeżywaniu Mszy Świętej w naszej wspólnocie i Klubie Magis.

Pomysł nocnego czuwania obił mi się pierwszy raz o uszy, gdy słuchałem konferencji Michała Piekary do małżeństw. Zaprosił wtedy mężów do takiej formy modlitwy za żony. Pomyślałem sobie: “Gość zwariował. Nie mam co robić o drugiej w nocy…”. Szkoda, że nie posłuchałem.

Wśród rodzajów modlitwy Kościół wyróżnia modlitwę prośby, dziękczynienia, przebłagania i uwielbienia. Mówi też o modlitwie ustnej, medytacji i kontemplacji. Podczas różańca mogę i prosić i dziękować. Różaniec pozwala zarówno modlić się słowami, jak i rozmyślać nad tajemnicami. Czy pomaga też w kontemplacji?

Więcej artykułów…