31
So, Paź
42 New Articles

Top Stories

Grid List

Wśród rodzajów modlitwy Kościół wyróżnia modlitwę prośby, dziękczynienia, przebłagania i uwielbienia. Mówi też o modlitwie ustnej, medytacji i kontemplacji. Podczas różańca mogę i prosić i dziękować. Różaniec pozwala zarówno modlić się słowami, jak i rozmyślać nad tajemnicami. Czy pomaga też w kontemplacji?

Jak możemy poznać Boga? Żeby poznać jakąś rzecz fizyczną, np. świeżo upieczony sernik, potrzebujemy odpowiednich narzędzi: wagi i linijki, by zbadać jego rozmiary oraz oczu i języka, by poznać jego wygląd i smak. Używamy fizycznych narzędzi do poznania fizycznych rzeczy. Jak zatem poznać Boga, który jest Duchem? Potrzebne jest duchowe narzędzie, a jest nim rozmyślanie. Myśl bowiem, choć powstaje w naszym mózgu, sama w sobie nie jest fizyczna! Któż ją zmierzy, zważy albo przekaże? Różaniec zaś jest doskonałym sposobem na to, by o Bogu rozmyślać.

Modlitwa na różańcu… trwa. W zależności od szybkości mówienia, języka, którego się używa (polski ma strasznie długie “zdrowaśki”), i rozważań, na jedną część trzeba poświęcić 10-40 minut. Różaniec jest świetnym rozwiązaniem w podróży – samochodem, pociągiem czy tramwajem lub też na modlitwę w czasie spaceru. Ten ostatni zaś, jest genialnym wynalazkiem – mogę pójść z kimś na przechadzkę, by pogadać, poznać tę osobę lepiej, lub po prostu spędzić z nią czas.

Uroczystość Wszystkich Świętych to dzień radości. Z kolei Dzień Zaduszny to szczególny czas modlitwy w intencji zmarłych – wszystkich wiernych zmarłych. Warto pamiętać o tej różnicy i spojrzeć na te dwa piękne dni, w których udział ma cały Kościół – ten widzialny i ten niewidzialny.

Czy wyobrażasz sobie, że na pytanie: “Po co idziesz do kościoła?”, odpowiadasz: “Współcelebrować sakrament pojednania i pokuty.”? Brzmi to przynajmniej dziwnie, jednak takie sformułowanie jest poprawne. Mimo wszystko 99% spośród nas powie: „Idę do spowiedzi”. Ta nazwa jest powszechnie używana, ale, co ciekawe, nie jest preferowana w najnowszych dokumentach Kościoła. Spójrzmy na to i inne określenia tego sakramentu, by pogłębić jego rozumienie.

Krzyż od samego początku chrześcijaństwa budził przeciwstawne reakcje. Przez jednych adorowany jako znak zbawienia, dla innych trudny do przyjęcia symbol wiary, przez jeszcze innych wyśmiewany jako znak haniebnej śmierci. Czy dzisiaj jest inaczej? Spróbujmy się zastanowić, czym dziś dla nas jest krzyż Chrystusa i dlaczego warto obchodzić Święto Podwyższenia Krzyża.

Świętego Maksymiliana Kolbe nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To człowiek instytucja – zakonnik, misjonarz, redaktor, przedsiębiorca, ewangelizator, wykładowca, ojciec duchowy, wynalazca i wizjoner. Przede wszystkim jednak był to człowiek wzrastający we wspólnocie, działający przez wspólnotę i dla wspólnoty – w jego przypadku dla zakonu franciszkańskiego i całego Kościoła. Tuż przed jego wspomnieniem, które przypada 14 sierpnia, chciałbym spojrzeć na jego życie właśnie w kontekście wspólnoty.

Nasz Kościół istnieje już 2000 lat. Borykał się w tym czasie m.in. ze schizmą, niewolą awiniońską, reformacją, rewolucjami, wojnami. Był atakowany, upolityczniony i wykorzystywany w przeróżnych celach. Niejednokrotnie próbowano go zniszczyć przez różne ideologie i zmiany kulturowe. Mimo to trwa, rozwija się i dalej realizuje misję głoszenia i szerzenia Królestwa Bożego.