04
Pt, Gru
37 New Articles

Normalność i walka na całego – za to lubię piłkę ręczną

Nonander / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)

SPORT
Posłuchaj
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Mówi się, że pieniądze na boisku nie grają. Odpowiem ulubionym stwierdzeniem trenerów personalnych: “to zależy”. Od czego? Myślę, że od dyscypliny sportu, a najbardziej jaskrawo widzę to, konfrontując piłkę nożną i piłkę ręczną.

 

Mniej “aktorzenia”

Szczypiorniak jest tym przykładem sportowej dyscypliny w naszym kraju, który ma piękne tradycje, a powszechna popularność uwarunkowana jest sukcesami. Jeśli ich brakuje, spada z impetem w okolice dna społecznej świadomości. Jest to dyscyplina dość specjalistyczna, siłowa i zdecydowanie mniej “aktorska” niż np. piłka nożna. Kręcą się w niej naturalnie mniejsze pieniądze, ale zawodnicy na ogół są mniej zmanierowani i bardzo rzadko znosi się ich z boiska.

 

Spotykanie gwiazd

Inna sprawa, że naprawdę są to “wielkie chłopy”. Uświadomiłem to sobie, idąc pewnego dnia głównym kieleckim deptakiem (tzw. Sienkiewką) w czasach, gdy Vive Kielce było naszpikowane reprezentantami Polski, zdobywającymi z kadrą najwyższe laury. Nagle dostrzegłem, że tuż przede mną, pchając wózek z dzieckiem, idzie Mateusz Jachlewski. Innym razem na tym samym deptaku minąłem Mariusza Jurasika, nomen omen również z dziećmi. Obaj są skrzydłowymi, więc obaj wydają się w telewizyjnych transmisjach normalnego wzrostu. Zdecydowanie tak nie jest. Pomyślałem, że w takim razie rozgrywający czy kołowi muszą być turami. 

Potwierdzenie przyszło parę lat później gdy urodziła się nasza pierwsza córka i wylądowaliśmy po porodzie w jednej sali ze świeżo powiększoną rodzinką ówczesnego rozgrywającego Vive Kielce i reprezentacji Polski Piotra Chrapkowskiego. Niedługo później miałem okazję przeprowadzić parę rozmów ze Sławomirem Szmalem czy spotkać Michała Jureckiego. Cóż, Kielce piłką ręczną na najwyższym światowym poziomie stoją, a przynajmniej stały kilka lat temu.

Każde to spotkanie miało punkty wspólne: rodzina, dzieci, stabilizacja, normalność, brak “gwiazdorzenia”. To ciekawe, bo wymienieni szczypiorniści to swego czasu światowe gwiazdy. Dość powiedzieć, że Sławomir Szmal był uznany oficjalnie za najlepszego piłkarza ręcznego na świecie w 2009 r. Z kolei jeśli chodzi o piłkarzy, a mamy w Kielcach do niedawna ekstraklasowy klub, do spotkań dochodziło przypadkowo i z mniej znaczącymi zawodnikami (myślę, że nie miałem tyle szczęścia), ale nigdy nie doświadczyłem takiego skracania dystansu jak w przypadku szczypiornistów. Dało się natomiast zauważyć więcej medialnych doniesień o grubych imprezach i życiu na wysokim kawalerskim poziomie.

 

Mistrzowski paradoks

Naturalnie nie chcę uogólniać, bo moje spostrzeżenia dotyczą tylko małej liczby zawodników w jednym mieście, ale patrząc na szerszy obraz, można dostrzec, że zdecydowanie bardziej pieniądze grają na boiskach piłkarskich. W tej dyscyplinie (oczywiście na odpowiednim poziomie) zarabia się o wiele więcej niż w topowych zespołach, rywalizujących na boiskach do piłki ręcznej. To w piłkarskim świecie klub, ledwo wiążący koniec z końcem, nie ma szans na grę w europejskich pucharach, a w szczypiorniaku mistrz Polski z Kielc, mimo że ma w składzie gwiazdy i gra w Lidze Mistrzów, bez publicznej pomocy mógłby zbankrutować.

 

Sport bardziej prawdziwy

Oczywiście obie dyscypliny mają odrębną specyfikę, różne zainteresowanie sponsorów i liczby młodych ludzi, chcących trenować. Piłka nożna to królowa w sportowej świadomości Polaków. Niemal każdy biegał w szkole za piłką. Szczypiorniak to inna bajka, bardziej specjalistyczna, kontaktowa i mniej zepsuta pieniędzmi. Z założenia wiąże się z ostrą walką – rywalizacją, która wydaje się być uczciwsza i mniej naznaczona kalkulacją.

Z moich osobistych doświadczeń wynika poza tym, że ten mniejszy impet marketingowo-finansowy sprzyja normalności w zwykłych kontaktach z ludźmi wśród polskich gwiazd szczypiorniaka, a niektórym z pewnością mniej przeszkadza w relacji z Bogiem, która jest częstym zjawiskiem w tym środowisku.


You don`t have permission to comment here!